Z niektórych rzeczy nie wyrastamy
26 lutego, 2007My na przykład nie wyrośliśmy z jeżdżenia na sankach :). A gdzie był śnieg w ostatni weekend? Na pewno nie na dolnym śląsku, więc moje cztery litery wylądowały w Trójmieście. Pozjeżdżaliśmy trochę w lesie, On poganiał za psem, który wyjątkowo nie chciał się nas wczoraj słuchać co skończyło się przywiązaniem go do drzewa, gdy my ponownie dosiedliśmy śniegowych pojazdów.
Było wiele śmiechu, 'aaaa hamuj hamuj, drzewoooo!', śniegu w butach, na nogach, rękach i twarzach. Oczywiście, sanki bez zaliczenia gleby to wcale nie sanki - oboje wychodzimy z takiego samego założenia - i jak to było do przewidzenia, tak też się skończyło. My się tylko stoczyliśmy z górki, za to nasza machina - notabene moja równolatka - ucierpiała. Tylko tyle z niej zostało:

Służyła nam dzielnie. Ale zgarnęło nam się od teściowej, że kolejne dzieci już na nich nie pojeżdżą. Trochę nas zamurowało, ale fakt - już takich dobrych sanek to nie robią.
Dawno nie spędziłam tak miłego, relaksującego i uroczego weekendu. Śniegowe randki fajne są :)
Było wiele śmiechu, 'aaaa hamuj hamuj, drzewoooo!', śniegu w butach, na nogach, rękach i twarzach. Oczywiście, sanki bez zaliczenia gleby to wcale nie sanki - oboje wychodzimy z takiego samego założenia - i jak to było do przewidzenia, tak też się skończyło. My się tylko stoczyliśmy z górki, za to nasza machina - notabene moja równolatka - ucierpiała. Tylko tyle z niej zostało:

Służyła nam dzielnie. Ale zgarnęło nam się od teściowej, że kolejne dzieci już na nich nie pojeżdżą. Trochę nas zamurowało, ale fakt - już takich dobrych sanek to nie robią.
Dawno nie spędziłam tak miłego, relaksującego i uroczego weekendu. Śniegowe randki fajne są :)
Komentarze do wpisu "Z niektórych rzeczy nie wyrastamy":
1.
Maniut napisał(a):
26 lutego 2007, 19:05:17
Co do zdjęcia - snowboardy teraz wyglądają lepiej ;)
2.
Nami napisał(a):
26 lutego 2007, 19:07:30
A tam snowbordy. Na nich we dwójkę nie pojeździsz :P
3.
shin napisał(a):
27 lutego 2007, 07:47:39
sanki wymiatają :D