Prawie umarłam ze śmiechu
22 marca, 2007A na pewno spadłam z krzesła. klik.
Dobrze, że przynajmniej żadnego z nich nie miałam przyjemności poznać jak tam bywałam. Ale i tak się pośmiałam. Hahaha.
Dobrze, że przynajmniej żadnego z nich nie miałam przyjemności poznać jak tam bywałam. Ale i tak się pośmiałam. Hahaha.
Komentarze do wpisu "Prawie umarłam ze śmiechu":
1.
Crash napisał(a):
22 marca 2007, 17:36:31
A to widziałaś?
http://www.deviantart.com/deviation/37037336/
2.
Ania napisał(a):
22 marca 2007, 17:47:23
Omatko!
O mało nie skisłam a moje domowe stadko programistów dokonało pomiarów biecpsów, talii i klat :D
3.
mcv napisał(a):
22 marca 2007, 17:52:21
Ja pierniczę, oni mają taki akcent jak Kononowicz. Wszyscy tak w Miasta Białego Stoku mają?
4.
snufkin napisał(a):
22 marca 2007, 18:27:02
Świetne :D
5.
Piotr Pyclik napisał(a):
22 marca 2007, 18:58:41
O cholera, to wygląda poważnie. ;P
6.
Nami napisał(a):
22 marca 2007, 20:31:51
@mcv: bo ja wiem. Ci których poznałam byli normalni i normalnie mówili :]
@Vie: i co, przebili któregoś pięknisia :)?
@Crash: zaraz lukne
@PP: nie mam pojęcia czy było na serio, ale fakt faktem tak wyglądało :]
7.
Ania napisał(a):
22 marca 2007, 21:54:39
Oczywiście, szczególnie w bicepsie :D
8.
medra napisał(a):
22 marca 2007, 22:18:26
@mcv mozna znac slazakow i nie slyszec jak po slasku gaworza :) na tyle na ile ja znam ludzi z tamtych stron to niektorzy maja takie akcenciki :) nawet jakis odlam mej rodzinki