The Vampire Chronicles

17 marca, 2007
Wczoraj stałam się szczęśliwą posiadaczką dziesięcio-tomowego zestawu .pdf Kronik Wampirów pani Anne Rice. Ktoś sobie winszuje?

Ps. obowiązuje wersja anglojęzyczna, bo ostatnio nie czytam już prawie nic po polsku.

Napisane w osobiste, wszystkie | 6 komentarzy

Ładny włam

15 marca, 2007
"Diamenty warte ok. 1 mln 500 tys. dolarów skradziono z depozytu na terenie Międzynarodowych Targów Gdańskich - poinformowała policja. Należały do belgijskich wystawców uczestniczących w targach bursztynu "Amberiff"."
Wyborcza

Super. Jak można takiego depozytu nie pilnować? Polacy to jednak potrafią..

Napisane w wszystkie | Dodaj komentarz

End of SG1

15 marca, 2007
Dawno nie widziałam tak kiepskiego, nic nie wyjaśniającego endingu. Kurde, przecież można by jeszcze tyle episodów nakręcić.

10 lat ich pracy, 10 sezonów, wiele godzin spędzonych przed ekranem, trochę mniej ze słownikiem aby zrozumieć o czym oni tak naprawdę mówią. I skończyło się. Gdybym już była multimilionerką dałabym im pieniądze na dalsze odcinki. A tak hlip. Cóż, zostaje pooglądanie wszystkiego od początku za jakiś czas, czekanie na nowe episody Atlantisa i te dwa filmy co mają wydać.

Będę tęsknić.

Napisane w osobiste, wszystkie | 12 komentarzy

Hell yeah!

14 marca, 2007
Przemierzałam zasoby gógla w poszukiwaniu bardzo dobrego (dobry = nie wystarczający) źródła phrasal verbs. I znalazłam .

Pobuszowałam trochę po tej stronce - jedyne co z gardła mi się wyrywało to - oh! ah!. Ile tu jest danych - testów, czytanek, spisów słów - dobre, a nawet genialne dla początkujący jak i zaawansowanych - wystarczy się tylko zarejestrować i za darmo, poświęcając tylko kilka minut na wypełnienie potrzebnych pól można mieć dostęp do tego wszystkiego.

Aż chce się uczyć. Przynajmniej mi.

Napisane w języki obce, wszystkie | 2 komentarze

Trzeba zapamiętać

14 marca, 2007
Na ulotce napisano, że można dawkować tylko 2 saszetki na dobę. Dokładnie rzecz biorąc rozpuszczając w wodzie przed posiłkiem.

A ja wżeram Vibovit prosto z opakowania, znaczy się go wylizuję. Do tego w ciągu ostatniej godziny opróżniłam 8 saszetek. Hmm, ale jakoś nigdy mi nic po tym nie było.

Napisane w osobiste, wszystkie | 2 komentarze

Czemu?

14 marca, 2007
Czemu ludzie są takimi idiotami? Nie dociera do nich co się pisze - nawet przedstawienie dowodu nadania nie pomaga, czytają co chcą, źle wpisują kod pocztowy a potem na nas zwalają, strzelają wielkiego focha, nie umieją sobie poradzić nawet z głupim telefonem na pocztę, plują pianą z pyska na wszystkie strony i co lepsze oskarżają o coś co bynajmniej nie jest od nas zależne i nie mamy już na to żadnego wpływu.

Umie mi ktoś odpowiedzieć skąd się takie jełopy biorą?

Napisane w wszystkie | Dodaj komentarz

Allegro niby wszystko ma

13 marca, 2007
A wcale bo nie. Chciałam se znaleźć jakieś fajne, NORMALNE, proste, zwyczajne japonki. Bez cekinów, kwiatków, wzorków i innych dziwów. Na płaskiej podeszwie. Najlepiej czarne.

I co? I pupa. Całe 16 stron z przedmiotami i nic ciekawego nie ma. O!

Napisane w osobiste, wszystkie | 4 komentarze

Anno 1701

12 marca, 2007
Free Image Hosting at www.ImageShack.usFree Image Hosting at www.ImageShack.usFree Image Hosting at www.ImageShack.usFree Image Hosting at www.ImageShack.usFree Image Hosting at www.ImageShack.usFree Image Hosting at www.ImageShack.us

1. To nie są screeny na najwyższych detalach robione, moja stacjonarka mimo wszystko by tego nie pociągnęła. Więc jak to zajebiście musi wyglądać na maxie *rozmarzyła się*
2. Jakość obrazków również nie jest najwyższa ze względu na to, że .bmp dużo więcej ważą niż .jpg - no i padło na to drugie ze względu na me wygodnictwo.

Napisane w wszystkie | 5 komentarzy

Pingwinówek

12 marca, 2007
Mam nadzieję, że pan Toriyama się nie obrazi za użycie jego nazwy :)

Free Image Hosting at www.ImageShack.usFree Image Hosting at www.ImageShack.usFree Image Hosting at www.ImageShack.usFree Image Hosting at www.ImageShack.us

Od lewej: skarpetki rodzaj pierwszy, piórniczek, skarpetki rodzaj drugi, pidżama - jedna z moich ulubionych :)

Napisane w wszystkie | 7 komentarzy

608

12 marca, 2007
Wyszliśmy sobie w sobotnie popołudnie na obiad. Posiłek jak w zwyczaju mamy spożyliśmy w Tostorii na Oławskiej. Wracając cali mokrzy i brudni (mieliśmy parasol, ale co z tego?) przechodziliśmy obok Kościoła Garnizonowego.
/me: aaaa wieża jest otwarta, idziemy, idziemy?
/on: no dobra, chodź

Zapłaciliśmy haracz i pozwolono nam się wdrapać ;). Wchodząc kręciło mi się straszliwie w głowie - schodząc zresztą też, ale widok jaki rozpościerał się z góry rekompensował wszystkie niedogodności - nawet te niewymiarowe, wysokie schody :P. Niestety nie wzięliśmy ni to aparatu ni to telefonu aby porobić jakoweś zdjęcia, bo w sumie to miał być zwykły spacerek + obiadek, a nie wycieczka krajoznawcza.

Wracając stwierdziliśmy, że liczmy schody. No i doliczyliśmy się: ja - 298 On - 314. Jako, że nie mogliśmy dojść do żadnego konsensusu i każde twierdziło, że ma rację On poszedł się zapytać pana pilnującego wejścia ile to tałatajstwo ma schodów. No i wyszło. 304. Genialni z matematyki jesteśmy. Na szczęście to nie ja chodzę na polibudę :P

Namiś słabej kondycji łydkowej na drugi dzień obudził się z zakwasami w dolnej części nóg i zastanawiał się wtf, ale później został przez Niego uświadomiony, że urządziliśmy sobie wcześniej wspinaczkę na punkt widokowy. I wszystko jasne :).

Napisane w osobiste, wszystkie | 6 komentarzy