Nie ma to jak dobra motywacja

08 kwietnia, 2007
Bidny, od 16 siedział i grzebał mi w kompie próbując się dogadać z Suse i Win$hitem aby chciały ze sobą współpracować i wzajemnie się widzieć.

/me idąc do wanny: wiesz, jak już nie jesteś w stanie nic poradzić to olej i zainstaluj też na drugim dysku winshita.
/on błyskawicznie wychylając się spod biurka: mowy nawet nie ma! nie, nie, nie.
/me: no ale ten, jak już będziesz miał całkowicie dość to zawsze masz jakąś opcję
/on: nie!

Po 5 minutach przychodzi do mnie do łazienki, dumny z siebie.
/on: heeee, zrobiłem, zrobiłem

Wystarczy tylko dobra motywacja i wszystko od razu lepiej idzie xD

Komentarze do wpisu "Nie ma to jak dobra motywacja":

1. SoR napisał(a):
08 kwietnia 2007, 21:37:02

A mnie nie ma kto tak motywować chlip chlip :( Pytanie tylko - dlaczego suse?

2. Bartini napisał(a):
08 kwietnia 2007, 21:37:09

Ano. Nic tak nie pobudza do roboty jak dobra damska motywacja :D

3. Nami @ shin mobile napisał(a):
08 kwietnia 2007, 21:42:39

@SoR: bo Ubuntu i inne distra zupełnie nie chciały współpracować z moją płytą główną i jej wbudowanym RAIDem. SuSe była jedyną, która się zainstalowała w ogóle i odpaliła.

@Bartini: motywacją dla niego była opcja, że winshita jakby co to ma zainstalować ;P

4. Bartini napisał(a):
08 kwietnia 2007, 21:44:13

Ta, jasne :p

5. Nami @ shin mobile napisał(a):
08 kwietnia 2007, 21:48:30

Zboczuch :P

6. Bartini napisał(a):
08 kwietnia 2007, 21:49:40

Niestety, ja na motywację muszę poczekać do soboty :/

« Wróć