Kana na wesoło By Waneko
28 maja, 2007Dla zainteresowanych:
Przed chwilą rozmawiałam sobie z miłą Panią z wydawnictwa co do trzeciego tomu zawierającego Kanji. Powiedziała, że zostanie wydany mniej więcej po wakacjach, choć nie są co do terminu jeszcze pewni.
Ile znaków będzie? - mniej więcej 45/46, tyle co w poprzednich tomach
Czy będzie więcej znaków/tomów? - prawdopodobnie tak, ponieważ już w tym momencie ksiażki cieszą się dużą popularnością, ostatnio nawet zamawialiśmy dodruk Hiragany, co w czasie wydawniczym to bardzo krótko.
Jakieś inne inicjatywy tego typu? - na razie nad tym myślimy, wszystko jest jeszcze do rozważenia.
Pytania i odpowiedzi są mniej więcej z tego co zapamiętałam, nie są dosłownymi cytatami z rozmowy telefonicznej, bo tego nie zapisywałam. Aaa, powiedziała mi jeszcze, że nawet szkoły językowe, które uczą japońskiego zwracają się do nich z zamówieniami o te słodziaszne podręczniki :D
Przed chwilą rozmawiałam sobie z miłą Panią z wydawnictwa co do trzeciego tomu zawierającego Kanji. Powiedziała, że zostanie wydany mniej więcej po wakacjach, choć nie są co do terminu jeszcze pewni.
Ile znaków będzie? - mniej więcej 45/46, tyle co w poprzednich tomach
Czy będzie więcej znaków/tomów? - prawdopodobnie tak, ponieważ już w tym momencie ksiażki cieszą się dużą popularnością, ostatnio nawet zamawialiśmy dodruk Hiragany, co w czasie wydawniczym to bardzo krótko.
Jakieś inne inicjatywy tego typu? - na razie nad tym myślimy, wszystko jest jeszcze do rozważenia.
Pytania i odpowiedzi są mniej więcej z tego co zapamiętałam, nie są dosłownymi cytatami z rozmowy telefonicznej, bo tego nie zapisywałam. Aaa, powiedziała mi jeszcze, że nawet szkoły językowe, które uczą japońskiego zwracają się do nich z zamówieniami o te słodziaszne podręczniki :D
Napisane w anime & manga, wszystkie | 1 komentarz
Europejskie nawyki
28 maja, 2007Są bardzo mocno podkurwiające gdy przychodzi do nauki kany.
Odruchowo kładę łokieć i nadgarstek na blacie biurka. A to nie tak powinno być kurna!
Odruchowo kładę łokieć i nadgarstek na blacie biurka. A to nie tak powinno być kurna!
Napisane w japoński, wszystkie | Dodaj komentarz
I co ja...
27 maja, 2007teraz będę oglądać?
The Dresden Files ni ma
Lost'a tyż
Heroes również
Na szczęście The 4400 wraca już za tydzień do emisji ^^, no i zostały jeszcze te zaległe stosy anime.
Bo przecie kurna nie będę tego wszystkiego taskać do Liverpool'u.
The Dresden Files ni ma
Lost'a tyż
Heroes również
Na szczęście The 4400 wraca już za tydzień do emisji ^^, no i zostały jeszcze te zaległe stosy anime.
Bo przecie kurna nie będę tego wszystkiego taskać do Liverpool'u.
Napisane w osobiste, wszystkie | 6 komentarzy
Ai Yori Aoshi
27 maja, 2007Miła, lekka komedia romantyczna z malutką dozą melancholii.
Gdy ma się już dość wampirów, piratów, shinigami, hollow, ninja, sióstr zakonnych i egzorcystów, dziwnych cyborgów i zbawicieli świata, to jest coś co z przyjemnością dla odmiany można pooglądać.
Trochę studenckiego życia, miłości, zwyczajów Japońskich w kontraście z zachodnią kulturą tak mocno absorbowaną przez mieszkańców wysp, śmiechu, niepewności.
Ukazana jest jeszcze dość wyraźnie rola kobiety w Japonii, to jak były wychowywane, w jaki sposób powinny się zachowywać - cały wielki stos wymagań, które powinny spełnić aby być 'dobrymi żonami'. Z jednej strony dziwne i trochę przerażające, dla nas rosnących w zupełnie innych wzorach, z drugiej wręcz pełne podziwu i szacunku dla tych pań.
Jak wczoraj siadłam po 22, to skończyłam dzisiaj o 5:15 rano. Odcinek za odcinkiem i zleciało, co ciekawe to był traf, bo tak naprawdę nie wiedziałam jaki rodzaj anime zacznę oglądać - w styczniu dostałam stos płyt z różnymi tytułami - większość z nich nic mi nie mówiła, a z własnego lenistwa nie chciało mi się sprawdzać co jest o czym. I w sumie dobrze, troche zaskoczenia w życiu nie zaszkodzi. A to czekanie 'komon komon, co będzie dalej, jak się sprawa rozwiąże i czy będzie happy ending' było interesujące, bo seria ma swojego rodzaju urok i wciąga łagodnością i 'lekkostrawnością'.
24 epizody inności
Gdy ma się już dość wampirów, piratów, shinigami, hollow, ninja, sióstr zakonnych i egzorcystów, dziwnych cyborgów i zbawicieli świata, to jest coś co z przyjemnością dla odmiany można pooglądać.
Trochę studenckiego życia, miłości, zwyczajów Japońskich w kontraście z zachodnią kulturą tak mocno absorbowaną przez mieszkańców wysp, śmiechu, niepewności.
Ukazana jest jeszcze dość wyraźnie rola kobiety w Japonii, to jak były wychowywane, w jaki sposób powinny się zachowywać - cały wielki stos wymagań, które powinny spełnić aby być 'dobrymi żonami'. Z jednej strony dziwne i trochę przerażające, dla nas rosnących w zupełnie innych wzorach, z drugiej wręcz pełne podziwu i szacunku dla tych pań.
Jak wczoraj siadłam po 22, to skończyłam dzisiaj o 5:15 rano. Odcinek za odcinkiem i zleciało, co ciekawe to był traf, bo tak naprawdę nie wiedziałam jaki rodzaj anime zacznę oglądać - w styczniu dostałam stos płyt z różnymi tytułami - większość z nich nic mi nie mówiła, a z własnego lenistwa nie chciało mi się sprawdzać co jest o czym. I w sumie dobrze, troche zaskoczenia w życiu nie zaszkodzi. A to czekanie 'komon komon, co będzie dalej, jak się sprawa rozwiąże i czy będzie happy ending' było interesujące, bo seria ma swojego rodzaju urok i wciąga łagodnością i 'lekkostrawnością'.
24 epizody inności
Napisane w anime & manga, wszystkie | 6 komentarzy
Yamato Drummers - "Shin-on" Tour 2007
23 maja, 2007Było genialnie. A genialnie to za mało. Moja szczęka gdzieś się jeszcze zbiera w pierwszych rzędach Wrocławskiej Hali Ludowej.
Śmiali się, robili miny, polewali się z publiczności (kocham ten humor ^^), razem z nami zagrali jeden utwór bisowy, grali nie tylko na bębnach ale również Koto, takich małych talerzach, gongachifletach. Dwukrotnie dostali od publiczności owacje na stojące. Osobiście bardzo mnie to ucieszyło i pewnym stopniu zdziwiło. No i było wiele klaskania, gdybym była w stanie to bym już wczoraj tą notkę napisała, ale niestety się nie dało, tak mnie wewnętrzne strony rąk bolały.
Dwa fragmenty koncertu z innego miasta, ale ten sam repertuar, bo to ta sama trasa koncertowa.
Oczywiście mam swojego sourvenir'a - musiałam mieć :P Mama dała się namówić na kupno koszulki, a oferowali jeszcze płyty, smycze, te pałeczki do bębnów, ochraniacze na ręce (na nadgarstek bardziej), dvd z poprzednim występem (nie wiem jakim).
Dla ciekawskich Yamato 大和 to narodowy duch Japonii - poczucie narodowej godności i ducha bojowego.
Btw na żywo te ich mięśnie rąk wyglądają na jeszcze większe :P
Śmiali się, robili miny, polewali się z publiczności (kocham ten humor ^^), razem z nami zagrali jeden utwór bisowy, grali nie tylko na bębnach ale również Koto, takich małych talerzach, gongachifletach. Dwukrotnie dostali od publiczności owacje na stojące. Osobiście bardzo mnie to ucieszyło i pewnym stopniu zdziwiło. No i było wiele klaskania, gdybym była w stanie to bym już wczoraj tą notkę napisała, ale niestety się nie dało, tak mnie wewnętrzne strony rąk bolały.
Dwa fragmenty koncertu z innego miasta, ale ten sam repertuar, bo to ta sama trasa koncertowa.
Oczywiście mam swojego sourvenir'a - musiałam mieć :P Mama dała się namówić na kupno koszulki, a oferowali jeszcze płyty, smycze, te pałeczki do bębnów, ochraniacze na ręce (na nadgarstek bardziej), dvd z poprzednim występem (nie wiem jakim).
Dla ciekawskich Yamato 大和 to narodowy duch Japonii - poczucie narodowej godności i ducha bojowego.
Btw na żywo te ich mięśnie rąk wyglądają na jeszcze większe :P
Napisane w japonia, wszystkie | 2 komentarze
I tak po mojej sesji
22 maja, 2007Dzisiaj okazało się, że mam ustne FCE w drugim dniu sesji letniej. Czyli cały weekend odpada, gdzie miałam być w Warszawie
Super. Już wolałabym przynajmniej część egzaminów zdać wcześniej, aby nie mieć takiego zapieprzu na Wyspach i lecieć do stolicy z myślą, że w ciągu jednego dnia poprawek mam zdać 8 pod rząd.
Do tego jeszcze godziny lotu nam przesunęli i zastanawiamy się co z tym zrobić..
Super. Już wolałabym przynajmniej część egzaminów zdać wcześniej, aby nie mieć takiego zapieprzu na Wyspach i lecieć do stolicy z myślą, że w ciągu jednego dnia poprawek mam zdać 8 pod rząd.
Do tego jeszcze godziny lotu nam przesunęli i zastanawiamy się co z tym zrobić..
Napisane w osobiste, wszystkie | Dodaj komentarz
Szybkie myśli po gorącym weekendzie
21 maja, 2007Nie ruszać się z domu bez:
- japonek w plecaku
- krótkim ciuchu (spódnica/spodnie whatever)
- okularów słonecznych
- japonek w plecaku
- krótkim ciuchu (spódnica/spodnie whatever)
- okularów słonecznych
Napisane w osobiste, wszystkie | Dodaj komentarz
Są plusy
17 maja, 2007- wykorzystuję mniej szamponu i odżywki
- szybciej schną
- nie wlatują mi do oczu przy najdelikatniejszym powiewie wiatru
Ale łapię się na odruchu związywania włosów w kucyk i poprawiania po założeniu koszulki..
- szybciej schną
- nie wlatują mi do oczu przy najdelikatniejszym powiewie wiatru
Ale łapię się na odruchu związywania włosów w kucyk i poprawiania po założeniu koszulki..
Napisane w wszystkie | 2 komentarze
Heroes
15 maja, 2007"Ordinary People Discovering Extraordinary Abilities"
Czasy obecne, Big Apple oraz okolice. Część ludzi wyewoluowała na wyższy stopień nazwijmy to umiejętności posiadanych przez człowieka. Każdy z nich posiada inną, jedną 'specjalizację'. Wiadomo, są dobrzy i źli, choć nie powiem aby wszystko było jasno określone - jakby nie patrzeć każdy z bohaterów ma własną hierarchię wartości i cele. W pewnym momencie jednak większość w nich zaczyna wierzyć w przeznaczenie.
Wiadomo, jak to w serialach lubią uśmiercać i nadawać 'tragizmu' - tak też jest i tutaj, lecz powiedzmy sobie szczerze - robią to w bardzo specyficzny sposób. Pierwsze odcinki będą puszczone w czwartek na TVP o 20.20. A co tydzień ogląda go prawie 12 mln ludzi - nie wiem czy są w to wliczani również internauci.
Ogólnie wydanych jest już 22 epizodów, w między czasie ( w trakcie sezonu) była krótka przerwa, więc sądzę, że na razie między sezonami nie będzie - został jeszcze jeden ep do końca 1.
Osobiście jeśli mam wybór i możliwość to wolę pooglądać w oryginale - wiemy jak wygląda polskie tłumaczenie, ale gdy ktoś jest leniwy/nie czuje się na siłach aby oglądać bez lektora/tłumacza to jak najbardziej polecam polską wersję, bo ten serial po prostu wciąga.
Jeśli ktoś sobie winszuje oryginalną wersję językową można szukać tutaj. Póki co dostępne tylko pojedyczne odcinki, w następny wtorek będzie ostatni epizod tej serii, więc pewnie zaczną powstawać pełne paczki.
Czasy obecne, Big Apple oraz okolice. Część ludzi wyewoluowała na wyższy stopień nazwijmy to umiejętności posiadanych przez człowieka. Każdy z nich posiada inną, jedną 'specjalizację'. Wiadomo, są dobrzy i źli, choć nie powiem aby wszystko było jasno określone - jakby nie patrzeć każdy z bohaterów ma własną hierarchię wartości i cele. W pewnym momencie jednak większość w nich zaczyna wierzyć w przeznaczenie.
Wiadomo, jak to w serialach lubią uśmiercać i nadawać 'tragizmu' - tak też jest i tutaj, lecz powiedzmy sobie szczerze - robią to w bardzo specyficzny sposób. Pierwsze odcinki będą puszczone w czwartek na TVP o 20.20. A co tydzień ogląda go prawie 12 mln ludzi - nie wiem czy są w to wliczani również internauci.
Ogólnie wydanych jest już 22 epizodów, w między czasie ( w trakcie sezonu) była krótka przerwa, więc sądzę, że na razie między sezonami nie będzie - został jeszcze jeden ep do końca 1.
Osobiście jeśli mam wybór i możliwość to wolę pooglądać w oryginale - wiemy jak wygląda polskie tłumaczenie, ale gdy ktoś jest leniwy/nie czuje się na siłach aby oglądać bez lektora/tłumacza to jak najbardziej polecam polską wersję, bo ten serial po prostu wciąga.
Jeśli ktoś sobie winszuje oryginalną wersję językową można szukać tutaj. Póki co dostępne tylko pojedyczne odcinki, w następny wtorek będzie ostatni epizod tej serii, więc pewnie zaczną powstawać pełne paczki.
Napisane w wszystkie | 16 komentarzy
New me
15 maja, 2007Siadłam na fotel. Miały być same końcówki. Tak się skończyło.




Jak było wcześniej przez dobre kilka lat można sobie tutaj pooglądać. W każdym razie odrosną.




Jak było wcześniej przez dobre kilka lat można sobie tutaj pooglądać. W każdym razie odrosną.
Napisane w osobiste, wszystkie | 16 komentarzy