Mały elektryk ewentulanie kopnięty prądem malec

04 czerwca, 2007
/on: bo Ci bateria wpadnie do wody
/me siedząc w wannie: ale nic mi nie będzie. chyba.
/on: no będzie tak jakbyś polizała baterię
/me *chwila ciszy*
/on: co, przypominasz sobie jak smakuje bateria?
/me: nie, bo w życiu żadnej nie lizałam
/on: jak to nie? to jak sprawdzasz czy są sprawne? jak poliżesz i iskrzy to sprawna
/me: no normalnie, wsadzam do mp3 albo cdplayera
/on: co z ciebie kurna za elektryk?
/me: no właśnie żaden
/on: a palców jak byłaś mała do gniazdka nie wsadzałaś?
/me: eee nie
/on nieśmiało: a ja tak
/me zaniosła się wielkim i długim śmiechem, po chwili: już sobie wyobrażam małego shinka wtykającego paluchy :D
/on: no co, odkurzacz się zespuł, wtyczka się znaczy i trzeba było jakoś naprawić
/me: ahhhaaa, no tak każda wymówka jest dobra
/on: nooo i się naprawiło :]

Napisane w wszystkie | 4 komentarze