Szukanie mieszkania w Liverpool'u
10 lipca, 2007Potrafi być bardzo wyczerpujące.
Tętno wzrasta w tempie błyskawicznym gdy masz z brytolami pogadać przez tel i dowiedzieć się szczegółów o pokój/mieszkanie.
Pomijam już fakt, że seplenią i słychać ich jak zza grobu przez co często rozmowa się wydłuża bo muszę prosić aby koleś (teraz sobie zdałam sobie sprawę, że gadałam dzisiaj tylko z facetami) powtórzył raz jeszcze.
W każdym razie jeden pan był bardzo zabawny. Wyskoczył do mnie z tekstem 'daj mi znać jak znajdziecie pracę'. Ja na to uprzejmie podziękowałam i stwierdziłam, że nie ma co się pytać czy do znalezienia pracy to mamy spać w parku - jak już mi tak 'zaproponował' to mu nawet nie wspomniałam, że mamy kasę odłożoną na miesięczny czynsz i depozyt.
Wielokrotna selekcja ofert wreszcie doprowadziła Jego (ja załatwiam końcówkę tylko) do krótkiej listy, którą wreszcie dało się ogarnąć. Listy miłosne zostały wysłane drogą e-mailową, bo mamusia i tak pewnie mnie za rachunek powiesi. Teraz czekamy na odpiskę, a do niektórych wcześniej dzwoniłam, potem pisałam mejla ze szczegółami. W każdym razie będzie dobrze.
Tętno wzrasta w tempie błyskawicznym gdy masz z brytolami pogadać przez tel i dowiedzieć się szczegółów o pokój/mieszkanie.
Pomijam już fakt, że seplenią i słychać ich jak zza grobu przez co często rozmowa się wydłuża bo muszę prosić aby koleś (teraz sobie zdałam sobie sprawę, że gadałam dzisiaj tylko z facetami) powtórzył raz jeszcze.
W każdym razie jeden pan był bardzo zabawny. Wyskoczył do mnie z tekstem 'daj mi znać jak znajdziecie pracę'. Ja na to uprzejmie podziękowałam i stwierdziłam, że nie ma co się pytać czy do znalezienia pracy to mamy spać w parku - jak już mi tak 'zaproponował' to mu nawet nie wspomniałam, że mamy kasę odłożoną na miesięczny czynsz i depozyt.
Wielokrotna selekcja ofert wreszcie doprowadziła Jego (ja załatwiam końcówkę tylko) do krótkiej listy, którą wreszcie dało się ogarnąć. Listy miłosne zostały wysłane drogą e-mailową, bo mamusia i tak pewnie mnie za rachunek powiesi. Teraz czekamy na odpiskę, a do niektórych wcześniej dzwoniłam, potem pisałam mejla ze szczegółami. W każdym razie będzie dobrze.
Komentarze do wpisu "Szukanie mieszkania w Liverpool'u ":
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.