Blood +
20 sierpnia, 2007Krwawe i potworniaste. Po wstepie z pierwszego epa zajelo mi dwa dni aby do niego wrócic i skonczyc ogladac. Potem poszlo wciagajaco az do ostatniego.
Mimo tej calej krwi i sporej ilosci latajacych konczyn zawsze milo bylo popatrzec na Salomona i Haji. No tak, tak jestem kobieta i co z tego, ze lubie sie pogapic na typowych bishōnen'ów :P? Kreska standardowa, ale stylowa i zadbana. Muzyka swietnie dopasowana - wszystkie cztery openining wciagajace.Endingami nigdy sie jakos nie interesuje i tym razem równiez to nie uleglo zmianie.
Akcji wam nie opowiem bo zaraz pewnie palne jakimis spoilerami, a to wszystko sobie po kolei, na spokojnie trzeba odkrywac. Co prawda zabito troche postaci, zarowno tych pierwszo jak i drugoplanowych, ale wszystko mialo swoj powod i cel mimo, ze kilka razy niekontrolowana lezka z mego oka wyplynela.
Co tu jeszcze. Seria ma 50 epów, kazdy po 24 minuty z groszami, tlumaczona (przynajmniej ta, która ja ogladalam) przez Shinsen-Subs.
Podobalo mi sie, mialo a w sumie nadal ma, swoje wartosci, ktore ukazuje kazdemu kto blood + oglada w inny, odpowiedni i wazny dla niego sposob. Albo i nie, bo to wszystko zalezy od podejscia czy ogladamy dla ogladania i zabicia czasu, czy uznajemy ze anime moze reprezentowac cos wiecej niz tylko dobra rozrywke. Indywidualny wybor kazdego z nas.
Wiele by mozna jeszcze napisac o tej serii, ale ja ujme to w dwoch slowach: bardzo dobra.
Mimo tej calej krwi i sporej ilosci latajacych konczyn zawsze milo bylo popatrzec na Salomona i Haji. No tak, tak jestem kobieta i co z tego, ze lubie sie pogapic na typowych bishōnen'ów :P? Kreska standardowa, ale stylowa i zadbana. Muzyka swietnie dopasowana - wszystkie cztery openining wciagajace.Endingami nigdy sie jakos nie interesuje i tym razem równiez to nie uleglo zmianie.
Akcji wam nie opowiem bo zaraz pewnie palne jakimis spoilerami, a to wszystko sobie po kolei, na spokojnie trzeba odkrywac. Co prawda zabito troche postaci, zarowno tych pierwszo jak i drugoplanowych, ale wszystko mialo swoj powod i cel mimo, ze kilka razy niekontrolowana lezka z mego oka wyplynela.
Co tu jeszcze. Seria ma 50 epów, kazdy po 24 minuty z groszami, tlumaczona (przynajmniej ta, która ja ogladalam) przez Shinsen-Subs.
Podobalo mi sie, mialo a w sumie nadal ma, swoje wartosci, ktore ukazuje kazdemu kto blood + oglada w inny, odpowiedni i wazny dla niego sposob. Albo i nie, bo to wszystko zalezy od podejscia czy ogladamy dla ogladania i zabicia czasu, czy uznajemy ze anime moze reprezentowac cos wiecej niz tylko dobra rozrywke. Indywidualny wybor kazdego z nas.
Wiele by mozna jeszcze napisac o tej serii, ale ja ujme to w dwoch slowach: bardzo dobra.
Komentarze do wpisu "Blood +":
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.