A jednak miałam rację.
17 października, 2007W pierwszym tygodniu powiedział mi dzień dobry pewien Pan. Nie rozpoznałam go wtedy, choć wiedziałam, że twarz znajoma. Tydzień temu raźno sobie pogawędziliśmy w bibliotece, ku wielkiemu zdziwieniu pani bibliotekarki, że jak tak płynnie po angielsku mówię. I przez ten tydzień, tak myślałam i myślałam, skąd ja go kurna znam. I wiem. Był moim ustnym egzaminatorem na FCE. Hehe, polew normalnie. On też właśnie mówił, że skądś mnie znał i dlatego mi powiedział dzień dobry wtedy. No i jeszcze mówi, że swoim uczniom to pomagać nie może w przygotowaniach do egzaminów (oczywiście powiedziałam, że podchodzę do CAE w czerwcu :P) ale, że nie jestem jego uczennicą to mi może i jak będę miała z czymś trudności to śmiało mam walić z pytaniami ^^
Komentarze do wpisu "A jednak miałam rację.":
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.