Męska decyzja
22 października, 2007Zdecydowałam się zrezygnować z włoskiego w WSF. Lubię się uczyć, ale bez przesady chcę też mieć trochę życia prywatnego. Hiszpański jako język główny (w końcu filologia piechotą nie chodzi), a włoski mi się z nim bardzo myli. Angielski do CAE, no i nieszczęsna Łacina. Ale jeden mniej to zajęcia najpóźniej będę kończyła o 13.
Muszę tylko załatwić przeniesienie do grupy z angielskim, z Adamki skan/ksero/faks wpisu z tamtego semestru z zaliczenia i mam z głowy - szczególnie, że na moim kierunku to Upper-Intermediate albo Intermediate (nie ważne, nie pamiętam ale i tak za nisko jak dla mnie :P).
Muszę tylko załatwić przeniesienie do grupy z angielskim, z Adamki skan/ksero/faks wpisu z tamtego semestru z zaliczenia i mam z głowy - szczególnie, że na moim kierunku to Upper-Intermediate albo Intermediate (nie ważne, nie pamiętam ale i tak za nisko jak dla mnie :P).
Komentarze do wpisu "Męska decyzja":
1.
Tarnum napisał(a):
22 października 2007, 15:38:45
Znam ten ból. W szkole zaczynamy od... pre-intermediate. Zmarnowane 5 godzin tygodniowo.