A jednak miałam rację.

17 października, 2007
W pierwszym tygodniu powiedział mi dzień dobry pewien Pan. Nie rozpoznałam go wtedy, choć wiedziałam, że twarz znajoma. Tydzień temu raźno sobie pogawędziliśmy w bibliotece, ku wielkiemu zdziwieniu pani bibliotekarki, że jak tak płynnie po angielsku mówię. I przez ten tydzień, tak myślałam i myślałam, skąd ja go kurna znam. I wiem. Był moim ustnym egzaminatorem na FCE. Hehe, polew normalnie. On też właśnie mówił, że skądś mnie znał i dlatego mi powiedział dzień dobry wtedy. No i jeszcze mówi, że swoim uczniom to pomagać nie może w przygotowaniach do egzaminów (oczywiście powiedziałam, że podchodzę do CAE w czerwcu :P) ale, że nie jestem jego uczennicą to mi może i jak będę miała z czymś trudności to śmiało mam walić z pytaniami ^^

Napisane w języki obce, osobiste, WSF, wszystkie | Dodaj komentarz

Yes, yes eee yes!

17 października, 2007
Wczoraj miałam pierwsze zajęcia ze swoim nowym native speaker'em. No i cóż? Jestem zachwycona ^^. A jaki polew mieliśmy, jak nam przedstawiał geografię Europy znaną przez każdego Amerykanina ;). Będzie ubaw.

Napisane w języki obce, osobiste, wszystkie | Dodaj komentarz

Nie, dziękuję!

16 października, 2007
/me: chcecie vibovit?
z pokoju chórem: nie, dziękuję!
/me: nie wiecie co tracicie...
/oni: ale to takie nie męskie...

Napisane w wszystkie | 1 komentarz

Mission Completed

15 października, 2007
Czyli przeprowadzka. Rozpakowana, przemeblowana - męska ręka przy tym się bardzo przydała, szczególnie przy przełożeniu ścianki do zamykania szafki. Ja bym sobie z tym na pewno nie poradziła. No, a teraz mogę już spokojnie zacząć tam mieszkać. Tak naprawdę, a nie tylko od czasu do czasu na jedną noc. Brakuje tylko jeszcze sprawnego kompa, ale tego też się doczekam i będę mogła sobie anime oglądać ^^

Napisane w osobiste, wszystkie | 1 komentarz

Wow

14 października, 2007
Dostałam zdjęcia rentgenowskie na płycie CD O_o.

A poza tym to kostkę mam tylko obtłuczoną. Na szczęście.

Napisane w osobiste, wszystkie | 1 komentarz

Ja to potrafię..

13 października, 2007
Pięknie zlecieć z trzech schodów i sobie coś w kostkę zrobić. Super po prostu. Stopę mam podwójnych rozmiarów, kostkę potrójnych już pewnie. Boli jak skurczysyństwo. Ledwo co dochodzę do łazienki (za ścianą pokoju), przynajmniej mam krzesło na kółkach.

Sporą większość rzeczy mam już popakowaną do kartoników i gotową do przewiezienia do rynku, a tu dupa póki co, bo możliwe, że skończę z nogą w gipsie (którego nigdy wcześniej nie miałam), zamiast do Rynku póki co jedziemy na pogotowie. Zresztą wnoszenia na 3 piętro jest przynajmniej dla trzech osób na trzy rundki jak i nie więcej a ja ledwo kuśtykam. No normalnie, jestem zła na siebie za swoje ciamajdowstwo.

Najgorsze jest to, że coraz bardziej boli...

Napisane w osobiste, wszystkie | Dodaj komentarz

Namiś będzie miał portfelik made in Japan ^^

12 października, 2007
O, taki słodziaszny.

Ihihihihihihihi ^^ *cieszy się jak małe dziecko*

Napisane w anime & manga, osobiste, wszystkie | 4 komentarze

Takiego sklepu dla maniaka anime i mangi zawsze szukałam ^^

12 października, 2007
I znalazłam :D

. Jest nawet w czym wybierać co mi się bardzo podoba, do tego można składać indywidualne zamówienia i nawet mangi z Japonii ściągają :].

Napisane w anime & manga, wszystkie | 3 komentarze

Torpedy

12 października, 2007
Albo pistolety. Kurna już sama nie wiem. Ostre są. Obydwie - kobieta od łaciny i gramatyki. Rasowa jazda bez trzymanki.

Póki co wszystkie siedzimy z wielkimi oczami na ćwiczeniach i z takimi też wychodzimy po nich. Musimy se jakiegoś plana opracować i pogadać z tymi kobietami. Bo jak tak dalej pójdzie albo i pojedzie to mamy marną przyszłość.

Napisane w osobiste, WSF, wszystkie | Dodaj komentarz

Przeprowadzka

11 października, 2007
Zdecydowałam się wrócić do mieszkania w Rynku. Jednak wstawanie półtorej godziny później robi sporą różnicę. Pewnie do końca miesiąca urządzę sobie już wszystko jakbym chciała ;)

Napisane w osobiste, wszystkie | Dodaj komentarz