Łacina
03 listopada, 2007Ta stara. Bardzo stara. Zresztą już od dawna martwa.
Jest fuj, ssie, śmierdzi i w ogóle jest fe.
A za półtora tygodnia mam z niej koło. Póki co nic nie rozumiem, nie mówiąc już o gramatyce, którą ładnie mówiąc mają pochrzanioną. Myślałam, że to angielski jest chory.
Myliłam się.
Jest fuj, ssie, śmierdzi i w ogóle jest fe.
A za półtora tygodnia mam z niej koło. Póki co nic nie rozumiem, nie mówiąc już o gramatyce, którą ładnie mówiąc mają pochrzanioną. Myślałam, że to angielski jest chory.
Myliłam się.
Komentarze do wpisu "Łacina ":
1.
Anonim napisał(a):
04 listopada 2007, 08:33:44
Łacina nie jest aż tak trudna. A dobry filolog sobie z nią powinien spokojnie radzić. Bo inaczej trudniejszego języka niż taki angol w życiu się nie nauczy.
2.
Nami napisał(a):
04 listopada 2007, 11:33:11
Jak się jej pouczyłam przez kilka godzin - notka była pisana jak siadłam i zobaczyłam ogrom materiału, którego nie rozumiałam - to wyszła, że jest dość logiczna i wszystko w niej jakoś można wytłumaczyć.
Poradzić sobie z nią poradzę, nauczyć nauczę, nie koniecznie chcę, ale uważam, że może mi się przydać, bo w planach mam opanowanie jeszcze kilku innych języków. Zresztą ja zawsze marudzę.