Mapy Warszawy ssą

30 stycznia, 2008
Są w ogóle jakieś badziewiaste i nie userfirendly. I w tempie błyskawicznym podnoszą ciśnienie. Chociaż... ja mam etap totalnej olewki. No, to na jedno i tak wychodzi.

Komentarze do wpisu "Mapy Warszawy ssą":

1. Ania napisał(a):
30 stycznia 2008, 09:48:02

Ja nie wiem o co Ci chodzi. Ja pół roku temu nie znałam Warszawy w ogóle, mapa papeirowa + Zumi + mapa komunikacji ZTM(te dwa sprawdzaja,ć uprzednio w domu oczywiście) i nie widzę problemu. Poza tym kiedyś psioczyłaś na oznaczenia w Wawie... tyle, że wtedy trafiłaś na remonty przy Jerozolimskich, a one się już skończyły i oznaczenia w Wawie są na prawdę rewelacyjne.

a tak swoją drogą po co Ci mapy Wawy? :P

2. Bartini napisał(a):
30 stycznia 2008, 10:23:15

To napisz mi gdzie chcesz się udać, to cię pokieruję ;)

3. Irv napisał(a):
30 stycznia 2008, 16:35:08

I dlatego kocham Kraków. Wiesz w którą stronę jest rynek - i tyle wystarczy ;)

4. Nami napisał(a):
30 stycznia 2008, 17:20:58

Hm pomyślmy. Może ze względu na to, że cztery dni mam w niej spędzić ponieważ mam sesję? A tak, to na pewno z tego powodu..

Nie zmienia to faktu, że psioczyć będę bo jej i tak nie lubię.

@Irv: ja kocham Wrocław :P

5. Ania napisał(a):
30 stycznia 2008, 17:48:16

No więc to nie kwestia map, które są normalne tylko Twojej niechęci, proste :)

6. Nami napisał(a):
30 stycznia 2008, 20:06:41

Ma też, bo jedyna normalna którą znalazłam to googlemaps.

7. Ania napisał(a):
30 stycznia 2008, 21:09:05

Jakoś wszyscy korzystaja z innych i nie marudzą. Jaki z tego wniosek?

8. Nami napisał(a):
30 stycznia 2008, 22:52:02

No, że się przyzwyczailiście.

9. Irv napisał(a):
30 stycznia 2008, 22:53:01

Express maps polecam :) W Krakowie się sprawdzają jak złoto i są chyba najtrwalsze.

« Wróć