Czego deadline nie robi

08 lutego, 2008
Ba. Miałam pospać tylko kilka godzin i zrobić ten cholerny biznes plan. Przestawiałam tylko budzik. No i w d.. z tym. Wstałam 30 minut temu. Przeglądnęłam co i jak się z tym robi. Mam dwa plany już zrobione - moich znajomych, jako przykłady.

Wiadomo, w sieci jest pełno tego płatnego tałatajstwa, ale mam za mało kasy na telefonie, do tego pewnie będzie ZA profesjonalny jak na me znikome umiejętności ekonomiczne (do egzaminu zawodowego w czerwcu się jeszcze naumiem :)).

Wymyśliłam se, że zrobię plan wydawnictwa mangowego :D jedna wielka ściema, no coś tam wiem i się orientuję, ale bez szczegółów. Do tego mam zamiar go wysłać kobiecie za max. półtorej h (miał być w grudniu czy jakoś tak oddany..), bo potem są inne rzeczy do zrobienia. Ważne, żeby oddać. Z niektórych rzeczy jestem w stanie się zmobilizować i szybciej wykonać zlecone zadania, a tu? Ni huhu.

Komentarze do wpisu "Czego deadline nie robi":

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

« Wróć