Obżygana ciotka
09 marca, 2008No, to młody już zaznaczył teren. Znaczy się tak, że musiałam zmieniać koszulkę bo na całym biuście miałam białą maź, a on ze słodkimi oczkami się we mnie niewinnie wpatrywał - zresztą tak jakby on również nie miał nic na śpiochach, no co nie było prawdą, bo w międzyczasie zdążył się do mnie jeszcze przytulić i bardziej się utaplać. Nie zmienia to jednak faktu, że jest słodziaszny :]. W tygodniu pewnie będą nowe fotki w galerii z nim ;)
Komentarze do wpisu "Obżygana ciotka":
1.
Bartini napisał(a):
09 marca 2008, 12:16:59
xD