Czym i jak pociąć mp3?
10 marca, 2008No chciałabym sobie to zrobić, znaczy nie sobie a jednej mp3 - KoRn & Amy Lee - Freak on the lash aby wyciąć tylko interesujący fragment, który mi się najbardziej podoba i zrobić sobie z niego dzwonek w telefonie :)
Komentarze do wpisu "Czym i jak pociąć mp3?":
1.
Tarnum napisał(a):
10 marca 2008, 23:29:28
mp3splitter. Podajesz od sekundy do sekundy i tnie bardzo ładnie.
2.
misiekf napisał(a):
10 marca 2008, 23:29:50
http://audacity.sourceforge.net/
graficznie i chyba najlepiej :)
3.
Radiowiec napisał(a):
10 marca 2008, 23:38:06
Używam starego mp3DirectCut. Ponieważ niemal wyłącznie odcinam końcówki z nagrań robionych automatycznie, wystarcza mi w zupełności.
4.
aliceq napisał(a):
11 marca 2008, 00:06:16
o, dobre pytanie o dobry utworek :) tez nad tym ostatnio myslalam :)
5.
Refresh napisał(a):
11 marca 2008, 00:33:07
Popieram audacity :)
6.
Michał Górny napisał(a):
11 marca 2008, 06:37:22
mp3DirectCut++. Jedyny, który nie zepsuje jakości.
7.
malpka napisał(a):
11 marca 2008, 07:24:08
Notatnikiem...
właśnie spróbowałem i wyszło nieźle ;) musisz jedynie odznaczyć zawijanie wierszy, włączyć pasek statusu. Biorąc pod uwagę ilość wierszy w pliku skopiować do nowego pliku te linijki których numery w stosunku do całości mają się proporcjonalnie do kawałka który chcesz wyciąć. Można do tego całkiem ładny tutorial na bloga strzelić:]
Jakość jest identyczna z oryginałem więc Michale ... nie jedyny ^^
8.
tao napisał(a):
11 marca 2008, 07:27:27
wavepad - mozna dodatkowo nalozyc pare efektow :-) wejscia i wyjscia :P
9.
konieckropka napisał(a):
11 marca 2008, 07:50:34
Audacity - nie ma dokładności "do sekundy" - przy odpowiednim powiększeniu masz dokładność do 0,00001 s !
10.
Michał Górny napisał(a):
11 marca 2008, 08:17:22
malpka: AFAIK notatnik słabo radzi sobie ze znakami specjalnymi. A poza tym jeszcze problem nagłówków pozostaje.
Cała reszta: mamusia nie uczyła, że ponowna kompresja zdekompresowanego dźwięku to paskudna strata jakości?
11.
Bartini napisał(a):
11 marca 2008, 09:32:01
Może i strata, ale my przygłusi jesteśmy ;P
12.
tao napisał(a):
11 marca 2008, 09:35:08
eee tam jako dzwonek na komorke to wiesz :-) nawet przy n'tej kompresji jako takiej roznicy nie bedzie :-) :D przynajmniej ja nie slysze
13.
konieckropka napisał(a):
11 marca 2008, 09:36:31
No nie wiem czy zapis piosenki 450 kbps przynosi jakiekolwiek słyszalne straty piękna utworu. Pozatym faktycznie, komórka (ani komórkowe słuchawki) i tak nie odtwarza mnóstwa czestotliwosci...
14.
Nami napisał(a):
11 marca 2008, 09:55:53
Ja też nie słyszę takich rzeczy :) Do szkoły muzycznej mnie nie wzięli bo mi słoń na ucho nadepnął.
No to jaka decyzja drodzy państwo, jakiś jeden program podacie czy mam se sama wybrać na chybił trafił?
15.
misiekf napisał(a):
11 marca 2008, 09:58:55
Audacity plus pluginy do kompreji :)
16.
konieckropka napisał(a):
11 marca 2008, 09:59:28
No ja myslę, że Audacity. Program prosty w obsłudze aczkolwiek o niemałych mozliwościach.
http://audacity.sourceforge.net/download/
Jako pierwsze, mała zmiana ustawień:
Plik > Ustawienia > Formaty pliku.
(jesli do telefonu, to mały bitrate zeby nie byl za duzy plik
Reszta jest tak intuicyjna ze nie ma co tłumaczyć! :]
Pozdrawiam.
17.
Nami napisał(a):
11 marca 2008, 10:00:53
Ja to mam kartę 2gb w telefonie, więc wielkością się zbytnio nie przejmuję.
Dziękuję ślicznie :)
18.
Michał Górny napisał(a):
11 marca 2008, 10:01:26
mp3DirectCut będzie najszybszy.
19.
konieckropka napisał(a):
11 marca 2008, 10:03:15
@Michał, w przeciwienstwie do Ciebie, co? :D
@Nami. Tak czy siak, przy wiekszej kompresji zmiesci Ci sie wiecej plików. A przez tanie słuchawki dołaczane do telefonow i tak nie slychac roznicy pomiedzy 96kbps a 128kbps, czy 128kbps a 256kbps, etc.
20.
aliceq napisał(a):
11 marca 2008, 13:20:05
Michał, tego sie po Tobie nie spodziewalam ;) "System requirements · Windows or Linux with Wine"
21.
Michał Górny napisał(a):
11 marca 2008, 17:01:14
aliceq: Wine oficjalnie popierane przez autora. A przy tak prostym toolu, to akurat problem nie jest.
22.
Piotr Hosowicz napisał(a):
11 marca 2008, 17:44:14
man sox
23.
aliceq napisał(a):
11 marca 2008, 22:20:44
Michal: mi chodzi o to, ze ja Ciebie nie podejrzewalam o zainstalowane wine, a co dopiero korzystanie z niego ;) lol
24.
Michał Górny napisał(a):
11 marca 2008, 22:27:37
aliceq: Kiedyś korzystałem. Nawet jeszcze Fallout 2 leży zainstalowany. No i AvP jako źródło danych dla implementacji natywnej.
25.
Michał _kUtek_ Kuciński napisał(a):
12 marca 2008, 17:26:20
Wydrukuj i żyletką, żyletką! :P