Rodzicielstwo

08 marca, 2008
Nie, nie obudziły się we mnie instynkty macierzyńskie. Jeszcze. Kiedyś na pewno.

Obserwuję swoją kuzynkę, która przyjechała ze swoim czteromiesięcznym synkiem a moim chrześniakiem. Jestem pod wrażeniem zmiany, która w niej zaszła. Wreszcie jestem w stanie powiedzieć, że ona naprawdę jest dorosła (9 lat starsza ode mnie). Wcześniej miałabym wielkie wątpliwości co do takiego stwierdzenia.

Kurde boję się go jeszcze, buźkę zaczyna krzywić i kwikać to ja od razu wpadam w panikę. Przynajmniej nie boję się już go podnosić z łóżka i kłaść. No ale na moje dziecko przyjdzie jeszcze pora ;)

Napisane w osobiste, wszystkie | Dodaj komentarz

Książki Fabryki Słów tańsze o 10, 15 i 20%! :D

06 marca, 2008
Wow. Jestem pod wrażeniem. W sumie 97 książek w promocji. Jest w czym wybierać, niestety sporą większość już mam na półce, a z reguły to co zostało to mnie nie interesuje... Link do oryginalnego newsa o tutaj

Napisane w książki, wszystkie | 1 komentarz

Sesja do przodu

06 marca, 2008
Taaaak... dopiero teraz skończyłam. I wcale tak do przodu nie jest, bo mam łacinę w plecy, ale to nie historia czy jakiś inny skurczysyński, wredny przedmiot. Łacinę da się zrozumieć, fakt tabelki trzeba wykuć na banię, ale to tylko tabelki... A nie około 3000 lat półwyspu iberyjskiego... No i ja mam TYLKO jeden warunek. A mam laski, które mają po trzy..

Napisane w WSF, wszystkie | 1 komentarz

Wiosenne przygotowania wykonane

06 marca, 2008
Dwie pary japonek są, nowa kiecka wiązana na szyi bez pleców jest, kilka t-shirtów na ramiączkach (równie świetnych do tańczenia) jest, coś a'la tunika z odsłoniętymi ramionami również jest. Brakuje tylko wiosny..

Napisane w opowiadania, wszystkie | Dodaj komentarz

Step Up 2: The Streets

01 marca, 2008
Mam kolejny film do listy "na złe samopoczucie". Co prawda moje zmysły zaczęły się już dość dawno wyłączać po 24h na nogach, ale obudziły się gdy na ekranie pojawiła się druga część Step Up.

Inny. Inni aktorzy, sceneria (no może oprócz MSA), taniec. Tak naprawdę nie da się porównać. No może z tym, że wymiatają. A ich izolacje, szczęka mi stopniowo spadała w dół i nie mogła się podnieść za żadne skarby.

Teraz czas spać, bo już mi się literki przestawiają, a kino pewnie odwiedzę jeszcze przynajmniej ze dwa razy (tyle to wiem na pewno, bo mam już umówione 'randki' ;))

Napisane w film, wszystkie | Dodaj komentarz