I zostaliśmy sami.

24 kwietnia, 2008
Ja i On. Póki co idzie nam dobrze.

Wczoraj przeszłam pieluchową lekcję, dzisiaj Marcus do mnie:
- wiesz jak się mleko robi?
- nieee
- no Ania to tylko pierś ściska i już, a ty co?
- wybacz, ja nie mam mleka w piersiach, może za kilka lat
- eee, no dobra jest w lodówce.. ;)
No i zostałam zaznajomiona ze składaniem butelki i podgrzewaczem amu :]

Komentarze do wpisu "I zostaliśmy sami.":

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

« Wróć