Mama
27 kwietnia, 2008Już oficjalnie chrzestna. Tylko 30 min, ale bardzo stresujące 30 minut. Potem impreza na której czułam się jak odludek całkowicie nie znając szwedzkiego, pobyłam trochę z małym i pospałam ze względu na zmianę klimatu byłam jak trzepnięta w głowę. Chociaż, to prędzej nieprzespana wcześniejsza noc, za którą notabene zgarnęliśmy opierdziel, że 'gadaliśmy' do nie wiadomo której ^^.
No, w każdym razie po trochę będę się uczyła języka coby nie musieć całe życie szczerzyć się tylko w czasie ich rozmów. Wiadomo, tłumaczono mi czasami na angielski ale jednak to nie to samo jak swobodnie móc rozmawiać.
No, w każdym razie po trochę będę się uczyła języka coby nie musieć całe życie szczerzyć się tylko w czasie ich rozmów. Wiadomo, tłumaczono mi czasami na angielski ale jednak to nie to samo jak swobodnie móc rozmawiać.
Komentarze do wpisu "Mama":
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.