nami sa tez faceci co sie boja kupic gumki :) w zyciu nie zapomne jak szlam kupic dla kumpla bo co powiedzial "ide" to zielenial do tego stopnia, ze zrobilo mi sie go zal
Przecież testy ciążowe kupuje się często z radosnym wyczekiwaniem na upragnione, zaplanowane maleństwo: czyżby się bały, że lęk przed "wpadką" mają wypisany na twarzy?
@bobiko: JA jestem kobietą. Dzięki, umiem się sama zająć sobą i w aptece poprosić o test ciążowy
@ejdziej: nie zawsze wszystko jest zaplanowane ;)
@aliceq: hmm, tak samo jak z kupnem testu nie mam problemu z kupieniem gumek. Ostatnio usłyszałam, że jestem nieprzyzwoita bo noszę gumkę w plecaku ;)
@Paool: zawsze można pójść do innej apteki.
@BeteNoire: boją się, wstydzą i cholera wie co jeszcze.
@jajcuś: fakt, że to jeszcze temat tabu, ale osobiście wolę pójść po ten test i wiedzieć czy mam się dalej stresować czy mogę być spokojna. A mój spokój jest ważniejszy niż to co inni sobie pomyślą.
Komentarze do wpisu "Ktoś mi powie?":
1.
error777 napisał(a):
28 maja 2008, 09:00:54
Bo po prezerwatywy też nie proszą :-D
2.
Jajcuś napisał(a):
28 maja 2008, 09:05:50
Bo w ten sposób przyznają się że uprawiają seks, do tego nieostrożnie? Dla wielu osób, w wielu przypadkach, to wciąż temat tabu.
3.
BeteNoire napisał(a):
28 maja 2008, 09:06:22
A boją się? O_o
4.
Paool napisał(a):
28 maja 2008, 09:26:49
a może pani farmaceutka zna jej rodziców :P
5.
aliceq napisał(a):
28 maja 2008, 09:43:57
nami sa tez faceci co sie boja kupic gumki :) w zyciu nie zapomne jak szlam kupic dla kumpla bo co powiedzial "ide" to zielenial do tego stopnia, ze zrobilo mi sie go zal
6.
ejdzej napisał(a):
28 maja 2008, 10:10:09
Przecież testy ciążowe kupuje się często z radosnym wyczekiwaniem na upragnione, zaplanowane maleństwo: czyżby się bały, że lęk przed "wpadką" mają wypisany na twarzy?
7.
chebur napisał(a):
28 maja 2008, 12:26:38
z tego samego powodu, z którego studenci boją się wejść na egzamin ustny.
jesteś przygotowana - cieszysz się
jesteś nieprzygotowana - masz stracha i tremę bo nie wiesz czy zdasz...
wniosek: są nieprzygotowane na wynik więc się boją. proste...
8.
Nilphilus napisał(a):
28 maja 2008, 12:48:36
jeśli chodzi o egzaminy to ja mam odwrotnie ^_^
na pełnym luzie to ja idę nieprzygotowany ;D [nie liczę ściąg]
9.
bobiko napisał(a):
28 maja 2008, 14:59:00
sam kup jej test ;) i potem sie dowiedz ze jestes ojcem. Głupi temat, ;)
10.
Nami logout napisał(a):
29 maja 2008, 11:47:23
@bobiko: JA jestem kobietą. Dzięki, umiem się sama zająć sobą i w aptece poprosić o test ciążowy
@ejdziej: nie zawsze wszystko jest zaplanowane ;)
@aliceq: hmm, tak samo jak z kupnem testu nie mam problemu z kupieniem gumek. Ostatnio usłyszałam, że jestem nieprzyzwoita bo noszę gumkę w plecaku ;)
@Paool: zawsze można pójść do innej apteki.
@BeteNoire: boją się, wstydzą i cholera wie co jeszcze.
@jajcuś: fakt, że to jeszcze temat tabu, ale osobiście wolę pójść po ten test i wiedzieć czy mam się dalej stresować czy mogę być spokojna. A mój spokój jest ważniejszy niż to co inni sobie pomyślą.