Mogę sobie żyły wypruć

30 maja, 2008
I tak nic by to nie dało. Przyszły tydzień jest bardzo uroczy. Codziennie coś WIELKIEGO mam do zdania, dodatkowo warunek z łaciny. No i jakby co to jestem na zwolnieniu lekarskim z powodu nerwobóli w lewym boku. Żyć nie umierać.

Komentarze do wpisu "Mogę sobie żyły wypruć":

1. Moa napisał(a):
31 maja 2008, 18:53:47

Urok studiowania Nami. Też miewałem takie sesje, strasznie stresujące, przychodziłem z egzaminu do domu i zaraz do następnych notatek na egzamin jutrzejszy. Brrrr, jak ja tego nie lubiłem.

« Wróć