Męski punkt widzenia

02 września, 2008
Na dziewczynę z dzieckiem bardzo mnie bawi.

Ostatnio po mieście chodziłam ze swoim przeuroczym chrześniakiem na rękach. On mnie tam gryzł, ślinił, obejmował i w ogóle robił co chciał. A panowie? He, to było bardzo zabawne. Jak sama idę to się patrzą z ciekawością, czasami rozbierają wzrokiem i pożądają. Wtedy ten wzrok był inny - jakby ze współczuciem, że nie wiem - wpadłam, czy coś? Albo tylko taki szybki ślizg po mojej osobie i odwrócenie wzorku. Ciekawe to było.

Komentarze do wpisu "Męski punkt widzenia":

1. Bartini napisał(a):
02 września 2008, 21:21:41

No to widać jestem dziwny, bo ja tak nie mam :p

2. bounty_hunter napisał(a):
02 września 2008, 21:33:07

Dla wielu facetów kobieta z dzieckiem przestaje być atrakcyjna, bo już nie tak dyspozycyjna, opiekować się wszak musi, bo potem ty się tym dzieckiem opiekować będziesz musiał itd itp, tak sądzę przynajmniej.

Może nie wszyscy od razu, patrząc na obcą dziewczynę, robią plany na przyszłość z nią, ale jakoś w podświadomości to siedzi. Tak sądzę, psychologiem nie jestem ;p

« Wróć