Statement of Results (^^)
30 sierpnia, 2007Napisane w języki obce, osobiste, wszystkie | Dodaj komentarz
Jest! Jest!
27 sierpnia, 2007Zdałam FCE :D Juhuuuuuu *radośnie skacze po pokoju*
Napisane w języki obce, osobiste, wszystkie | 4 komentarze
Hell yeah!
14 marca, 2007Przemierzałam zasoby gógla w poszukiwaniu bardzo dobrego (dobry = nie wystarczający) źródła phrasal verbs. I znalazłam .
Pobuszowałam trochę po tej stronce - jedyne co z gardła mi się wyrywało to - oh! ah!. Ile tu jest danych - testów, czytanek, spisów słów - dobre, a nawet genialne dla początkujący jak i zaawansowanych - wystarczy się tylko zarejestrować i za darmo, poświęcając tylko kilka minut na wypełnienie potrzebnych pól można mieć dostęp do tego wszystkiego.
Aż chce się uczyć. Przynajmniej mi.
Pobuszowałam trochę po tej stronce - jedyne co z gardła mi się wyrywało to - oh! ah!. Ile tu jest danych - testów, czytanek, spisów słów - dobre, a nawet genialne dla początkujący jak i zaawansowanych - wystarczy się tylko zarejestrować i za darmo, poświęcając tylko kilka minut na wypełnienie potrzebnych pól można mieć dostęp do tego wszystkiego.
Aż chce się uczyć. Przynajmniej mi.
Napisane w języki obce, wszystkie | 2 komentarze
Nic na siłę
02 stycznia, 2007Pamiętam gdy uczyłam się, bo musiałam. Albo się nie uczyłam w ogóle. Myśląc, że robię na złość rodzicom, nauczycielom i cholera wie komu. Teraz widzę, że to był mój błąd. Olewając przez tyle lat naukę angielskiego zrobiłam sobie krzywdę. Gdybym miała inne podejście zapewne byłabym o wiele dalej ze swoimi umiejętnościami językowymi.
Teraz, gdy nikt mnie nie goni, nie mam durnych kartkówek, odpytek - uczę się. Z przyjemnością, z uśmiechem na twarzy. Z chęcią każdego dnia jestem w stanie usiąść i poświęcić kilka h na angielski - w różnej formie - rozwiązywanie zadań, czytanie artykułów, oglądanie anime z subem czy lost'a albo stargate'a w oryginale - nie oszukujmy się - mimo, że wygląda na obijactwo, to też jest nauka - styl wypowiedzi osób zamieszkujących tereny anglojęzyczne, akcent, wyłapywanie sensu zdań i nowych słów. To tak jakby słuchać kogoś, kto siedzi obok Ciebie i nawija po angielsku. Tylko, że tutaj nie potrzebujesz obecności danej osoby. Wygodniejsze.
Teraz, gdy nikt mnie nie goni, nie mam durnych kartkówek, odpytek - uczę się. Z przyjemnością, z uśmiechem na twarzy. Z chęcią każdego dnia jestem w stanie usiąść i poświęcić kilka h na angielski - w różnej formie - rozwiązywanie zadań, czytanie artykułów, oglądanie anime z subem czy lost'a albo stargate'a w oryginale - nie oszukujmy się - mimo, że wygląda na obijactwo, to też jest nauka - styl wypowiedzi osób zamieszkujących tereny anglojęzyczne, akcent, wyłapywanie sensu zdań i nowych słów. To tak jakby słuchać kogoś, kto siedzi obok Ciebie i nawija po angielsku. Tylko, że tutaj nie potrzebujesz obecności danej osoby. Wygodniejsze.
Napisane w języki obce, osobiste, wszystkie | Dodaj komentarz
