Hawk
18 lipca, 2007Jak cos prywatnego chceta to piszta mejla nami87//o2.pl.
Napisane w Liverpool, osobiste, wszystkie | Dodaj komentarz
Pędziwiatr
13 lipca, 2007Napisane w Liverpool, osobiste, wszystkie | Dodaj komentarz
Bye Bye Poland
12 lipca, 2007Od rana ostatnie przygotowania - trzeba się spakować (tak, tak dopiero teraz się będę pakowała), ewentualnie zrobić ostatnie zakupy. O 15 wyjazd do Katowic. 20:10 wylot do Liverpool'u.
Teraz zaczynają dawać o sobie znać emocje, które wcześniej gdzieś sobie były tam głęboko, bo to daleko jeszcze, a to masa czasu bla bla. Ale nie. To już. Za 24 h będę na miejscu i tylko z Nim.
W każdym razie powodzenia w zaplanowanych wakacjach i celach założonych na ten czas. Ja ponownie w Polsce będę 25 sierpnia ale tylko na jakiś dzień/dwa ze względu na swoją sesję poprawkową.
Nie wiem jak z siecią będzie na początku, później pewnie nie odpuścimy. W miarę możliwości przynajmniej będę się starała dodawać fotki do galerii i powiadamiać o tym na joggu gdyby ktoś był ciekaw naszych miejskich wycieczek i wrażeń.
No to trzymajta się ludu pracujący/odpoczywający.
Napisane w Liverpool, osobiste, wszystkie | 3 komentarze
Szukanie mieszkania w Liverpool'u
10 lipca, 2007Tętno wzrasta w tempie błyskawicznym gdy masz z brytolami pogadać przez tel i dowiedzieć się szczegółów o pokój/mieszkanie.
Pomijam już fakt, że seplenią i słychać ich jak zza grobu przez co często rozmowa się wydłuża bo muszę prosić aby koleś (teraz sobie zdałam sobie sprawę, że gadałam dzisiaj tylko z facetami) powtórzył raz jeszcze.
W każdym razie jeden pan był bardzo zabawny. Wyskoczył do mnie z tekstem 'daj mi znać jak znajdziecie pracę'. Ja na to uprzejmie podziękowałam i stwierdziłam, że nie ma co się pytać czy do znalezienia pracy to mamy spać w parku - jak już mi tak 'zaproponował' to mu nawet nie wspomniałam, że mamy kasę odłożoną na miesięczny czynsz i depozyt.
Wielokrotna selekcja ofert wreszcie doprowadziła Jego (ja załatwiam końcówkę tylko) do krótkiej listy, którą wreszcie dało się ogarnąć. Listy miłosne zostały wysłane drogą e-mailową, bo mamusia i tak pewnie mnie za rachunek powiesi. Teraz czekamy na odpiskę, a do niektórych wcześniej dzwoniłam, potem pisałam mejla ze szczegółami. W każdym razie będzie dobrze.
Napisane w Liverpool, osobiste, wszystkie | Dodaj komentarz
Zbieramy manatki
09 lipca, 2007Wczoraj odebranie torby z BP poszło się rypać bo szanownej sieci stacji benzynowych poszedł na seksik program ściągający punkty z kart premium. Zdarza się.
Dzisiaj 3h wyleżane na fotelu u kosmetyczki. Ale się darłam momentami. Uh, czemu robienie się na bóstwo czasami tak boli? Jakieś drobniejsze zakupy zrobione (zestawik małego szwacza czy zgrabny nożyk ;)). Kantor zaliczony i kolejne funty w portfelu. Ah, ten mój śliczny uśmiech - normalnie dostałam lepszą cenę ^^.
Jutro jeszcze trzeba podzwonić i zrobić przegląd ofert mieszkań, które On przygotował. Potem do miasta pozałatwiać resztę spraw. Wypadałoby wreszcie odebrać poprawkę matury, prawda? Bo w sumie jak teraz nie pójdę to może najwcześniej za jakieś hmmm... półtora roku..
A potem zostało jeszcze napisanie CV, wydrukowanie, ksero i spakowanie się. No i czekanie na tyłku na lot z Katowic..
Jedziem podbijać świat
Napisane w Liverpool, osobiste, wszystkie | 2 komentarze
Ktoś sobie winszuje?
03 lipca, 2007Napisane w Liverpool, osobiste, wszystkie | 3 komentarze
LS - part...
03 lipca, 2007W weekend obydwie mamy zaczęły panikować o te zamachy w UK. Moja przez telefon, teściowa na żywo. Po pewnym czasie na szczęście udało się je uspokoić.
Muszę wymyślić co zrobić, a raczej gdzie upchnąć te wszystkie stosy swoich książek i mang. Bo tak naprawdę więcej z pokoju nie mam do schowania. No dobra, jeszcze te kilka pluszaków, które się uzbierało przez ostatni rok.
Ciekawi mnie czy mama mnie spakuje w tą swoją mała torbę - powiedziała, że wszystko upchnie co chcę więc jej wierzę. Ma na to ochotę to czemu nie ;).
Został jeszcze włoski do przypomnienia aby spokojnie wpisać do CV jako elementary i japoński do podszlifowania - aby jako tako podstawy również umieć :P
Napisane w Liverpool, osobiste, wszystkie | 1 komentarz
Czas mija
01 lipca, 2007Napisane w Liverpool, osobiste, wszystkie | 2 komentarze
Zmęczona ale i zadowolona
26 czerwca, 2007Przebrnięcie z listą przez ponad 500 cd było wielkim wyzwaniem, ale w końcu się udało, choć nie powiem - plecy bolą mnie jak cholera od tego siedzenia na podłodze i grzebania w szufladzie.
I tak minął kolejny dzień przed wyjazdem ku podbojowi świata (jak to zwykłam powtarzać mojej mamie), pracowicie lecz przynajmniej spora część pozostałości do wykonania została zrealizowana. Została jeszcze mała lista typu: odebrać zdjęcia, spodnie, kupić plan Liverpool'u, małe kłódeczki do walizki, przejść się na wizytę u ortodonty i kosmetyczki, zamówić kartę ISIC, zrobić ksera papierów, napisać CV iii chyba coś jeszcze, ale nie ważne. Na pewno mam napisane na karteczce :)
Napisane w Liverpool, osobiste, wszystkie | 2 komentarze