Kryzys decyzyjny

25 czerwca, 2008
Spiąć się w sobie nie mogę, aby usiąść do nauki na warunek. Minuta za minutą czas mi ucieka przez palce a zbliżający się piątek zaczyna przerażać. Moje ciało ma już dość - pewnie byłabym w stanie przespać z 20h pod rząd. A nadal nie wiem jak się zmotywować, nie jestem w stanie zmusić siebie do wchłonięcia tej ilości słówek, odmian, przysłów, NCI, ACI i cholera wie czego jeszcze.

Napisane w osobiste, WSF, wszystkie | 2 komentarze

Do przodu

20 czerwca, 2008
Wczoraj zdana historia literatury, dzisiaj kosząca większość filozofia. Został warunek z łaciny w następnym tygodniu i mogę powiedzieć, że na następne dwa miesiące mam wakacje :). We wrześniu potem zdać tylko pnjh i oblane wcześniej konwersacje.. Damy radę a potem... no do Hiszpanii na kurs językowy ^^

Napisane w osobiste, WSF, wszystkie | Dodaj komentarz

100% szczęścia

11 czerwca, 2008
To ja po zjedzeniu kilograma czereśni. Aczkolwiek dzisiaj miałam dość zabawną konwersację. Przyjaciółka widząc mnie ze świecącymi się oczkami i wielkim uśmiechem nad workiem z czereśniami:

- Ty serio jednak jesteś w ciąży
- Nieee, ja tak mam zawsze w czerwcu, jestem w stanie jeść truskawki na zmianę z czereśniami
- Noo, wiesz moja mama jadła czereśnie i kapustę kiszoną jak była ze mną w ciąży
- Spoko na bank, nie jestem.


A tak z dobrym newsów to zdałam egzamin ustny z historii i wiedzy o Ameryce. TO GO jest pisemny z literatury, poprawka z filozofii i warunek z łaciny. Przynajmniej już koniec widać.

Napisane w osobiste, WSF, wszystkie | Dodaj komentarz

Pierniczę

09 czerwca, 2008
Tą duchotę i gorące słońce. Przechodzą na nocny tryb życia aby zdać te egzaminy...

Napisane w osobiste, WSF, wszystkie | Dodaj komentarz

Kampania Wrześniowa

06 czerwca, 2008
Udupiono mnie w konwersacji dzisiaj. Trudno, we wrześniu będę zaliczać pnjh - teraz przynajmniej nauczę się na warunek z łaciny...

Napisane w WSF, wszystkie | 2 komentarze

Mogę sobie żyły wypruć

30 maja, 2008
I tak nic by to nie dało. Przyszły tydzień jest bardzo uroczy. Codziennie coś WIELKIEGO mam do zdania, dodatkowo warunek z łaciny. No i jakby co to jestem na zwolnieniu lekarskim z powodu nerwobóli w lewym boku. Żyć nie umierać.

Napisane w osobiste, WSF, wszystkie | 1 komentarz

Psychole

22 maja, 2008
Dlaczego wykładowcy od najmniej przydatnych i z reguły nie związanych z kierunkiem przedmiotów muszą być zawsze najbardziej porąbani i sprawiać największe problemy?

Napisane w WSF, wszystkie | 6 komentarzy

Już po

17 maja, 2008
Pierwsze koło zaliczeniowe było w czwartek. Te najtrudniejsze, z PNJH zaczynają się od poniedziałku. Sesję oficjalnie mam od 7 czerwca, a ostatni egzamin 19 czerwca - więc nie jest tak źle. Jak wszystko dobrze pójdzie to 23 będę już w samolocie do Szwecji na cały miesiąc :]

Napisane w osobiste, WSF, wszystkie | Dodaj komentarz

Zagubione myśli

11 kwietnia, 2008
Od kilku dni mocno zastanawiałam się czy przenieść się na specjalizację nauczycielską. Było trochę za i trochę przeciw. Ogólnie doszłam jednak do wniosku, wraz z pomocą kilku mądrych osób, że nie warto. I tak nie mam zamiaru być nauczycielem. Co najwyżej kiedyś będę dawać korki, ale do tego papieru nauczyciela nie muszę mieć. O.

Napisane w WSF, wszystkie | 7 komentarzy

Sesja do przodu

06 marca, 2008
Taaaak... dopiero teraz skończyłam. I wcale tak do przodu nie jest, bo mam łacinę w plecy, ale to nie historia czy jakiś inny skurczysyński, wredny przedmiot. Łacinę da się zrozumieć, fakt tabelki trzeba wykuć na banię, ale to tylko tabelki... A nie około 3000 lat półwyspu iberyjskiego... No i ja mam TYLKO jeden warunek. A mam laski, które mają po trzy..

Napisane w WSF, wszystkie | 1 komentarz