Ciążowo

13 sierpnia, 2008
Bynajmniej nie ja. Jeszcze mi się nie zdarzyło. No i w sumie uważam, że dobrze.

Ale z ręką na sercu łapie mnie przerażenie jak widzę fotki swoich koleżanek z podstawówki w któryms tam miesiącu. Z jednej strony to fajne, z drugiej to wielka odpowiedzialnosć, której się nie pozbędziesz.

Jednak wolę poużywać swojej młodosci, a za kilka lat o tym pomysleć. No i najpierw znaleźć jakiegos zajebistego dawcę genów :P

Napisane w osobiste, wszystkie | 6 komentarzy

Ciekawsy Włosi

27 lipca, 2008
- ile masz lat?
21
- młoda, młoda. zamężna?
Nie
- zaręczona?
Nie
- chłopak?
Nie.
- dobrze, dobrze

I żeby to było pierwszy raz...

Napisane w osobiste, wszystkie | Dodaj komentarz

Vampire Knight 01 PL by Anime-dan

13 lipca, 2008
Jako, że przyczyniłam się do tego wydania muszę się pochawalić ;)

Dane techniczne:
Rozdzielczość - 1280 x 720
Kodek Video - H264
Źródło obrazu - HDTV
Kodek Audio - Vorbis Stereo
Napisy - stylizowane ASS oraz SRT
Kontener - mkv
Rozmiar pliku - 229.90 MB

Do sciągnięcia:
torrrent - tutaj
dd - sendspace

Napisane w anime & manga, wszystkie | Dodaj komentarz

Italia, oh italia

11 lipca, 2008
W niedzielę będą dwa tygodnie jak tutaj jestem. Czas bardzo szybko mija. Zmieniłam trochę tryb życia - jest bardziej nocny niż dzienny. Pracuję od 18 do 22/24, potem wracam i czytam albo oglądam anime - wtedy tak naprawdę da się żyć. Temperatura i duchota w ciągu dnia są okropniaste.

Po siedmiu przepracowanych dniach wczoraj miałam dopiero wolne. Co takiego sobie wykombinowałam? Pracuję w pizzerii, takiej to niby restauracji jeszcze z możliwoscią klapnięcia sobie przy stoliku albo wzięcia na wynos. Robię za pomoc kuchenną, obsługuję gosci, którzy nie mówią po włosku (sama w tym aspekcie nie jestem lepsza ^^'), no i kelneruję, tym przy stolikach. Największy syf jest w piątek po południu i weekendy - wtedy siedzę tam cały dzień, na szczęscie z przerwę w trakcie której idę na basen, znajdujący się notabene jakies 2m od wejscia do pizzerii.

Ogólnie rzecz biorąc podoba mi się, pomimo bólu stóp i pleców. W końcu jednak cos za cos. Zabawne jest to, że robię się dwóręczna. No i np. przezwyciężam swoje lęki - tu: różne dziwne osmiornice i tego typu rzeczy, które nie ma że boli muszę kroić i przygotowywać do potraw. Oni tego jedzą niesamowite ilosci.

Marzyło mi się, aby być w innym miejscu w lipcu, niestety nie udało się. Ale co się odwlecze to nie uciecze. A ja i tak mam dwa lata studiów do zrobienia, które znając życie i tak jak z bicza strzelą.

Mam już trochę ciekawych zdjęć porobionych, moich i widoczków (w sumie to mi porobiono :P). Pewnie jak jakos bardziej sie przyzwyczaje do trybu i przypomne sobie hasło na serwer to je wrzucę. Jak nie, to zrobię to dopiero po powrocie do kraju, gdzies w połowie sierpnia ;)

Napisane w opowiadania, wszystkie | Dodaj komentarz

Wakacje

28 czerwca, 2008
Jedziem wyrywać włochów, albo dać się wyrwać. Jeszcze nie zdecydowałam. W każdym razie mam zamiar odpocząć. A kiedy wrócę to też póki co jedna niewiadoma.

Napisane w osobiste, wszystkie | 2 komentarze

Kryzys decyzyjny

25 czerwca, 2008
Spiąć się w sobie nie mogę, aby usiąść do nauki na warunek. Minuta za minutą czas mi ucieka przez palce a zbliżający się piątek zaczyna przerażać. Moje ciało ma już dość - pewnie byłabym w stanie przespać z 20h pod rząd. A nadal nie wiem jak się zmotywować, nie jestem w stanie zmusić siebie do wchłonięcia tej ilości słówek, odmian, przysłów, NCI, ACI i cholera wie czego jeszcze.

Napisane w osobiste, WSF, wszystkie | 2 komentarze

Do przodu

20 czerwca, 2008
Wczoraj zdana historia literatury, dzisiaj kosząca większość filozofia. Został warunek z łaciny w następnym tygodniu i mogę powiedzieć, że na następne dwa miesiące mam wakacje :). We wrześniu potem zdać tylko pnjh i oblane wcześniej konwersacje.. Damy radę a potem... no do Hiszpanii na kurs językowy ^^

Napisane w osobiste, WSF, wszystkie | Dodaj komentarz

100% szczęścia

11 czerwca, 2008
To ja po zjedzeniu kilograma czereśni. Aczkolwiek dzisiaj miałam dość zabawną konwersację. Przyjaciółka widząc mnie ze świecącymi się oczkami i wielkim uśmiechem nad workiem z czereśniami:

- Ty serio jednak jesteś w ciąży
- Nieee, ja tak mam zawsze w czerwcu, jestem w stanie jeść truskawki na zmianę z czereśniami
- Noo, wiesz moja mama jadła czereśnie i kapustę kiszoną jak była ze mną w ciąży
- Spoko na bank, nie jestem.


A tak z dobrym newsów to zdałam egzamin ustny z historii i wiedzy o Ameryce. TO GO jest pisemny z literatury, poprawka z filozofii i warunek z łaciny. Przynajmniej już koniec widać.

Napisane w osobiste, WSF, wszystkie | Dodaj komentarz

Na zmęczone oczy...

09 czerwca, 2008
skuteczne są kropelki dla osób dużo siedzących przed kompem i żel ze świetlikiem.

Już mnie nie bolą, no i nie wyglądam jak postrach małych dzieci z czerwonymi, przekrwionymi, podkrążonymi oczami..

Napisane w osobiste, wszystkie | 5 komentarzy

Pierniczę

09 czerwca, 2008
Tą duchotę i gorące słońce. Przechodzą na nocny tryb życia aby zdać te egzaminy...

Napisane w osobiste, WSF, wszystkie | Dodaj komentarz